Laura
obudziła się bardzo wcześnie nie mogła zasnąć . Postanowiła więc wstać i zrobić
sobie oraz blondynowi śniadanie . Ruszyła do łazienki , tam odświeżyła się ,
ubrała i lekko pomalowała . Zegarek wskazywał godzinę 7.40 . Dziewczyna
zastanawiał się czy Ross idzie dzisiaj
do pracy . Brunetka go polubiła nawet pomyślała , że mogli by zostać
przyjaciółmi . Postanowiła jednak zrobić to śniadanie , zeszła po schodach do
kuchni . Tam zajęła się przygotowywaniem posiłku . Zrobiła tosty francuskie na
słodko . Nakryła do stołu , zaparzyła kawę i postanowiła obudzić Rossa . Gdy
stawiała filiżanki z kawą do jadalni wszedł ubrany w garnitur brązowooki .
- Zrobiłaś
śniadanie ? – zapytał na co Laura pokiwała twierdząco głową – Nie trzeba było
ja bym zrobił
- Tak jak wczoraj
? Wiesz coś mi się wydaję , że to dla ciebie byłoby niebezpieczne –
zachichotała dziewczyna – I przecież mam tu mieszkać a jak to wczoraj
mówiłeś , nie pozwolisz mi pracować bo i
tak masz za dużo pieniędzy – widać było , że ją to irytowało .
- Ja jestem świetnym kucharzem !- bronił się –
i naprawdę nie musisz gotować … - dziewczyna przerwała mu
- Ale ja chcę
– uparła się – A teraz siadaj i nie marudź ! – zabrzmiała zabawnie , Ross się
tylko uśmiechnął i usiadł przy stole razem z Laur . Rozmawiali i jedli w miłej
atmosferze .
- Śniadanie
było pyszne ale muszę już iść do pracy – powiedział po czym wstał a brunetka za
nim . Gdy byli w przedpokoju powiedział – Wrócę o 15.00 a o 19 mamy bankiet .
- Tak wiem
mówisz mi to już czwarty raz – zaśmiała się dziewczyna
- Dobra,
dobra a zapomniałbym to dla ciebie na małe wydatki i to gdybyś chciała gdzieś
jechać – chłopak dał jej kartę kredytową i kluczę do samochodu .
- Ja tego nie
przyjmę – dziewczyna oddała podarunki Rossowi
- Oj przestań
na tej karcie nie ma przecież milionów a samochód i tak stoi w garażu więc ci
się przyda – przekonał Laurę co było ciężkim wyzwaniem . Brunetka podziękowała
grzecznie i się uśmiechnęła .
- No dobra
zbieram się . Do zobaczenia ! – pożegnał się i wyszedł
Dziewczyna
zastanawiała się co będzie robić przez tak dużo czasu . Stała tak w przedpokoju
aż zachciało jej się pić . Otworzyła lodówkę która świeciła pustkami . Zabrała
kluczę i torebkę oraz zamknęła dom po czym weszła do garażu .Jej brązowym oczą
ukazał się piękny czerwony wóz . Wsiadła , odpaliła go i ruszyła do centrum
handlowego . Najpierw odwiedziła butik i kupiła śliczne szpilki na wieczór .
Potem poszła do sklepu na zakupy spożywcze . Obładowana wróciła do domu .
Rozpakowała zakupy i spojrzała na zegarek który wskazywał godzinę 13:57.
Postanowiła ugotować obiad . Po godzinie był gotowy , przyrządziła lazanie .
Gdy nakryła do stołu usłyszała , że do domu ktoś wchodzi . Był to Ross .
- Hej ! Znowu
gotowałaś ? – zapytał
- Wiesz , jak
nie chcesz to nie jedz – powiedziała
- Nie , wiesz
tylko tak pytam , wiesz dla pewności albo ciekawości . Nieważne . – na jego
słowa Brunetka zachichotała i usiadła razem z nim do stołu .
Po skończonym
obiedzie udali się do swoich pokoi aby przyszykować się na bankiet . Laura nie
wiedziała jaką sukienkę ma założyć ale postanowiła że ubierze , umaluję i uczeszę
się tak ;
Była gotowa zabrała jeszcze kopertówkę i poszła zobaczyć co u Rossa . Lekko zapukała
ale nikt jej nie odpowiedział więc weszła . Na pierwszy rzut oka zauważyła
fortepian , instrument który kocha . Zobaczyła , że za jednymi drzwiami świeci
się światło . Ruszyła w to miejsce zastała tam Rossa , który walczył z czarnym
krawatem . Stał odwrócony tyłem przed
lustrem , podeszła do niego
- Może ci
pomóc ? – stanęła obok niego w lustrze . Zauważyła , że Ross otworzył lekko
buzię
- Wyglądasz
niesamowicie – spojrzał na nią , stali twarzą w twarz – Zjawiskowo – dokończył ,
Laura zarumieniła się i uśmiechnęła lekko
- Dzięki –
złapała za krawat i go zawiązała – No teraz to i ty wyglądasz dobrze – zaśmiali
się szczerze
- Uratowałaś
mi życie , jak ja ci się odwdzięczę ?- Zażartował chłopak
- Wiesz jest
taka rzecz – zaczęła dziewczyna , blondyn kiwnął głową aby kontynuowała –
Zróbmy sobie selfie !! – zaśmiali się
- Ty tak na
serio ? – Laura pokiwała głową –
- A nie chcesz
, mieć fajnej tapety na telefonie ?- powiedziała Laura
Ross
wyciągnął telefon z kieszeni chciał
zrobić zdjęcie ale brunetka wyrwała mu go z ręki i ustawili się do zdjęcia . Wyszli idealnie .

Super rozdział! A Lau ma piękną sukienkę :) Jestem ciekawa co będzie dalej;-)
OdpowiedzUsuń